Aktualności

2009-08-19 13:09:51

„Szaman” dźgnął nożem

W wieżowcu przy ulicy Bolesława Chrobrego doszło 18 sierpnia do awantury między 28-latkiem a konkubentem jego matki. Chłopak chwycił nóż i ugodził 56-letniego mężczyznę
„Szaman” dźgnął nożem

W wieżowcu przy ulicy Chrobrego doszło do kłótni rodzinnej, w ruch poszedł nóż

Oława
Rodzinna awantura

Sąsiedzi i okoliczni mieszkańcy doskonale znają sprawcę. Ma przezwisko „Szaman” i jest charakterystyczny. Podobno od kilku lat ma poważne problemy z narkotykami.
- Kiedy nawąchał się kleju, robił różne dziwne rzeczy - mówi mieszkanka z klatki, w której doszło do kłótni.
- Ostatnio był coraz bardziej agresywny. Sąsiad widział, jak kopnął kilkuletnią dziewczynkę, a innym razem kobietę w brzuch. Zabrało ją pogotowie. Żył w swoim świecie, był uzależniony, nie wiedział, co się z nim dzieje.
Podobno chłopak kilkakrotnie trafiał na odwyk, ale po powrocie tylko przez kilka dni zachowywał się normalnie. Później wracał do dawnego życia, często chodził półnagi, zaczepiał ludzi i prosił o papierosy, grzebał w śmietnikach i rozmawiał ze sobą.
- Nikt się nim nie interesował, bo w jego domu trwała nieustająca libacja - dodaje mieszkanka.
Dźgnął w lewą rękę konkubenta matki, który trafił do szpitala. „Szaman” próbował uciec. Wybiegł z klatki po zdarzeniu, ale coś go zatrzymało... - Zobaczył kilka petów leżących na trawniku  - mówi sąsiadka. - Zawsze je zbierał, nie zostawiał żadnego. Tym razem też tak zrobił i wtedy nadjechała policja.
- Zatrzymany jest chory psychicznie i ubezwłasnowolniony - mówi Wioletta Kozińska, z oławskiej KPP. - Trafił do szpitala psychiatrycznego w Kościanie.

Tekst i fot.: Agnieszka Herba
powiatowa@gmail.com

Ocena 4.27/5 (85.45%) (11 głosów)

Komentarze


Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
  1. Marcin

    Do cholery! Mija miesiąc od tego zdarzenia i co? Sprawca wraca i ma sie dobrze bo i tak niczego nie "jarzy" Co ma sie wydarzyc by w końcu zabrano go na leczenie do zakladu zamknietego? Ktoś musi zginąc? Ma sie wydarzyc jakas tragedia???? Bardzo prosze gazete o podjęcie tematu. Leczenie w domu mija sie z celem ... na pewno jakas tragedia się wydarzy predzej czy później przez zaniedbanie urzednicze.


  2. wolfius

    A propos - wczoraj usyszałem w TiVi, że nasze lumpen-liberały z PO i SLD doprowadziły do tego, że w poprawczakach przebywają 21-letni przestępcy. Czy coś jeszcze trzeba komentować...?


Dodaj komentarz:


* - pola obowiązkowe