Sport

2010-08-31 23:39:25

Na awans trzeba będzie poczekać

Nie udało się rezerwie Victorii awansować do III ligi. W ostatnim meczu jelczanie ulegli najgroźniejszemu rywalowi z wrocławskiej Akademii Medycznej i zakończyli rozgrywki na drugim miejscu w tabeli
Na awans trzeba będzie poczekać

Adam Potomski (z prawej) i pozostali zawodnicy Victorii, nie sprostali doświadczonemu Piotrowi Jędrysiakowi

Do tego pojedynku Victoria liderowała, ale musiała przynajmniej zremisować, aby cieszyć się z awansu. W pierwszej grze Mirosław Szandała nie poradził sobie z Michałem Bakalarskim, któremu uległ 1:3. Następnie Rafał Kownacki dość pewnie ograł Tomasz Mroza 3:1. Po bardzo zaciętych wymianach Jacek Gadziński musiał uznać wyższość Andrzeja Zaręby, przegrywając 2:3. Na koniec pierwszej rundy Adam Potomski przegrał z Piotrem Jędrysiakiem 0:3 i goście prowadzili 3:1.

W grach deblowych Szandała z Gadzińskim ograli Bakalarskiego z Zarębą 3:1, a następnie Kownacki z Potomskim pokonali po pięciosetowej rywalizacji Jędrysiaka z Jerzym Dębskim.

Po deblach Victoria kontynuowała dobrą passę. Szandała nie dał szans Mrozowi, wygrywając 3:0, a lider zespołu Kownacki poradził sobie z Bakalarskim 3:1.

To jednak był szczyt możliwości jelczan. Od stanu 5:3, wygrali już tylko raz. Zaczęło się od dramatycznego pojedynku Potomskiego z Zarębą. Ten drugi wygrywał 2:0, ale doznał kontuzji kolana. Mając trudności z poruszaniem się, dokończył rywalizację i odniósł zwycięstwo. Następnie Gadziński nie poradził sobie z Jędrysiakiem, ulegając 1:3.

Kolejna runda odbywała się „do jednej bramki”. Kownacki uległ Jędrysiakowi 1:3, a Szandała przegrał z Dębskim. Następnie Potomski gładko uległ z Bakalarskiemu 0:3 i tak samo Szandała Jędrysiakowi. Przy wyniku 9:5 dla gości wiadomo było, że remis jest już niemożliwy. Ostatnie zwycięstwo zanotował Potomski, ogrywając Mroza 3:2, a Gadziński przegrał z tym samym zawodnikiem 1:3.

*

To bardzo przykre, że przegrywając tylko jeden mecz w sezonie, drużyna nie awansowała do wyższej ligi. Takie są reguły gry, o których wiedzieli wszyscy. Victoria przez całe rozgrywki prezentowała się znakomicie. Ujmy nie przynosi, że uległa zespołowi złożonemu z byłych drugoligowców. Może cieszyć, że drużyna rezerw dysponuje młodym składem, grającym na wysokim poziomie przez wiele sezonów. Sprawa awansu wydaje się kwestią niedalekiej przyszłości.

 

Victoria II Jelcz-Laskowice - KS AZS AM Wrocław 6:10

 

Tekst i fot.:

Przemysław Grocholski

pg@gazeta.olawa.pl

 

 

 

Ocena 3/5 (60%) (2 głosów)
Reklama

Komentarze


Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
  1. Brak komentarzy.

Dodaj komentarz:


* - pola obowiązkowe