- Podręczniki drożeją - mówi Roman Gebuza
Roman Gebuza z oławskiej księgarni “Bajka” sprzedaje książki od kilku lat i nie ma wątpliwości, że kosztują coraz więcej. - Podręczniki drożeją z roku na rok i wciąż utrzymuje się tendencja zwyżkowa - mówi. - Wydawnictwa wprowadzają czasem niewielkie zmiany w treści i cena rośnie. W tym roku zmiany programowe są w książkach do II klasy szkoły podstawowej i II gimnazjum. Uniemożliwia to również wymianę książek lub kupno używanych, wprowadza zamieszanie w księgarniach i denerwuje rodziców.
Trudno kupić używane książki do języka angielskiego, ponieważ pisze się w nich jak w ćwiczeniach. Niektórzy rodzice kupili na kiermaszach inne używane podręczniki, ale okazało się, że jest nowa podstawa programowa. W klasach I - III potrzebne są także zeszyty ćwiczeń do nauki języków obcych. Popularny w oławskich szkołach zestaw książek do nauczania zintegrowanego “Wesoła szkoła” kosztuje ok. 200 zł. Razem z książką i ćwiczeniami do języka obcego oraz zestawem do religii (książka i ćwiczenia), rodzice zapłacą ok. 300 zł. Najdroższe są komplety do klasy IV szkoły podstawowej i I gimnazjum, ponieważ niektóre książki będą służyły uczniom przez kilka lat. Nowy zestaw do gimnazjum to koszt rzędu 350 - 400 zł. - Niektórzy nauczyciele wymagają wszystkich ćwiczeń, inni tylko niektórych - mówi Roman Gebuza. - Komplet bez ćwiczeń jest średnio o 100 zł tańszy.
Tyle książki. Potrzebne są również nożyczki, wycinanki, piórniki, buty na zmianę i wiele innych rzeczy. Pani Magda, mama uczennicy IV klasy szkoły podstawowej wydała na wyprawkę 600 zł. Musiała kupić nowe dresy, buty, bo dziecko szybko rośnie. We wrześniu dojdą: ubezpieczenie, składka na komitet rodzicielski- itp. Mit o bezpłatnej edukacji już dawno przestał funkcjonować.
Tekst i fot.:
Monika Gałuszka-Sucharska
Ocena 2.25/5 (45%) (4 głosów)


Wiatr: 11 km/h 


I ma wejść 5% VAT na książki...
Ważywa - produkt z nowego "códu" archtektury kramarskiej z dachem w high-tech na modłę umysłów z UM, czyli: sklejanych desek!!!!! Dziwne, że o tym nie wiesz.
A teraz na serio:
http://biznes.onet.pl/podwyzka-cen-chleba-to-nieuniknione,18566,3576352,1,prasa-detal
ważywa? Hmm, co jakiś nowy produkt? Lokomotywę jem codziennie na śniadanie (trochę leży na trzewiach), więc jestem zadowolony z tych de fuck to obniżek.
Książki drożeją, pieczywo drożeje, wędliny drożeją, ale i: ważywa, paliwo, bilety PKP (od listopada), gaz, prąd, ksiązki naukowe - od grudnia WAT!, ale:
za to - dzięki KonDonkowi - nieco potaniały LOKOMOTYWY!!!