- W programie wójcickich dożynek z pewnością każdy znajdzie coś atrakcyjnego dla siebie lub dla swoich bliskich… - zapewnia radny Henryk Koch
Szczegółowy program dostępny jest na plakatach, rozlepionych na terenie powiatu oławskiego oraz wydrukowanych w papierowych wydaniach „GP-WO”.
(KAT)
Ocena 1/5 (20%) (4 głosów)


Wiatr: 11 km/h 


Wróciłem właśnie ze wspomnianych dozynek.Władza się dożynała wydając wcześniej majątek na scenę i tradycyjnie w tej kadencji namioty(tu proszę nie łączyć negatywnie tego faktu z Putyrą bo te namioty nie są jego ,tylko jego żony he,he,he).Natomiast to co zwróciło uwagę nie tylko moją ,to fakt że poraz kolejny Burmistrza i jego rodzinę(żonę i córkę ), wozi się bryczką spod kościoła na miejsce dożynek.Czy to nie kolejna przesada i arogancja tej władzy.Festyny w naszej gminie organizuje się przecież od wiel lat , tylko czy muszą kosztować ponad milin złotych , jezeli jest tyle niezrelizowanych inwestycji!Ciekawy jestem ile w naszej gminie przeznaczono pieniędzy np na remonty Szkół.Ale jak ktoś juz wcześniej skomentował igrzyska muszą trwać !!!
Pewnie, że by się znalazł budżet. Redakcja WO zapewniłaby medialny patronat i musiałby się znaleźć. Jeszcze jedno: zapomniałbym dodać, żewW czasie takiej ****parady , wiedzionej - konieczne - "tradycjną trasą" tj. ulicą 1ego maja, honorową trybunę z gośćmi honorowymi (= "ludzie honoru" wg ałtorytetów z Czerskiej) trza by ustawić na ... "zakręcie" po stronie redkacji WO, aby miała blisko. Proponuję następujący tekst piosenki dla ***o-pochodu:
" Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach. Może na tym piachu [stan jezdni] za trzydzieści lat przebiegnie, być może, jasna, długa, prosta, szeroka jak morze Trasa g**owska !"
Myślę, że budżet by się znalazł ;-)
Myślę, że budżet by się znalazł ;-)
A może zamiast tradycyjnych, reakcyjno-klerykalnych dożynek powiedzmy: "ktoś" z redakcyjnego Frontu Postępu zaproponowałby jaką ****paradę ;)) ulicą 1ego maja? - Na Czerskiej to umarliby z zazdrości, że to nie im do głowy nie wpadł taki PO-stępowy POmysł. O takiej paradzie można by powiedzieć, że: "Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest parada na skalę naszych możliwości."
Na reakcyjne zapytanie zaś:
"Co my robimy tą paradą chcemy osiągnąć?"
Można będzie powiedzieć na blogu WO, że " My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - powiemy- to nasze, przez nas zoragnizowane i to nie jest nasze ostatnie słowo i nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest parada społeczna, w oparciu o sześć unijnych instytucji!"