Samorząd lokalny 2006-2011

2010-05-09 21:50:25

Powtórka z rozrywki?

Podobnie jak przed dwunastoma miesiącami, Rada Powiatu i tym razem nie udzieliła Zarządowi Powiatu absolutorium z tytułu wykonania budżetu za miniony rok
Powtórka z rozrywki?

Marek Szponar


Powiat
Sesja absolutoryjna

Na sesji rady, obradującej 28 kwietnia, starosta Marek Szponar, działając w imieniu zarządu, przedstawił szczegółowe sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2009. Miało ono charakter prezentacji multimedialnej. Wykorzystując komputer, rzutnik oraz duży ekran szef zarządu z dumą mówił  o wszystkich zrealizowanych w ubiegłym roku zadaniach remontowych i inwestycjach, wykonywanych przez starostwo bądź podległe mu jednostki organizacyjne. Dużo czasu poświêcił remontom i inwestycjom drogowym, które pochłonęły najwiêcej budżetowych pieniędzy, na co udało się uzyskać spore dofinansowanie zewnętrzne. Starosta prezentował radnym słupki i wykresy, z których wynikało, że miniony rok budżetowy był najlepszy pod każdym względem w niespełna dwunastoletniej historii współczesnego powiatu oławskiego. Przychody i wydatki osiągnęły  rekordową wysokość, przekraczając „zaczarowane” 50 milionów złotych. Znaczna część tych pieniędzy pochodziła ze źródeł zewnętrznych, w tym były bezzwrotne dotacje unijne. Ogólne zestawienie przychodów i wydatków powiatu prezentujemy na stronie Starostwa Powiatowego.
Marek Szponar podkreślił, że Zarząd Powiatu koncentrował się na inwestycjach drogowych, bo w tym zakresie były i są największe zaniedbania.
W ramach rządowego programu (tzw. „schetynówek”) za 3,8 mln zł gruntownie zmodernizowano ulicę Oławską w Jelczu-Laskowicach. Dzięki pieniądzom z innych źródeł państwowych wyremontowano most siedlecki na rzece Oławie, który czekał na to prawie sto lat, ulicę Ofiar Katynia oraz fragment ulicy 3 Maja w Oławie. Wykonano też remonty dróg i chodników  w gminie Domaniów (w Skrzypniku, Grodzieszowicach i Kończycach). Starosta dodał, że przy realizacji tych inwestycji powiat uzyskał dużą pomoc finansową od samorządów gminnych - zwłaszcza miasta Oławy oraz Jelcza-Laskowic.
Sporą część sprawozdania  starosta poświęcił innym zadaniom powiatu, zwłaszcza na polu oświatowym. Mówił o realizowanych od wielu lat cyklicznych konkursach oraz o wspieraniu uczniów - m.in. stypendiami dla najzdolniejszych, czego był inicjatorem. 
Następnie zaprosił do mównicy Andrzeja Dronsejkę, dyrektora oławskiego SP ZOZ, by ten poinformował radnych o sposobie wykorzystania pieniędzy, jakie uzyskał oławski szpital w 2009 roku od samorządów lokalnych z naszego powiatu. Potem w dyskusji zauważył, że jedynie gmina Jelcz-Laskowice nie realizuje wcześniej zadeklarowanej pomocy finansowej na rzecz szpitala. Mimo to ZOZ otrzymał w minionym roku od samorządów ponad 1,8 mln zł. Wzorem starosty dyrektor Dronsejko posłużył się ekranem i rzutnikiem, pokazując radnym na slajdach m.in. nowo zakupiony sprzęt dla szpitala. Mówił też o realizowanych inwestycjach i remontach.
Mimo tych efektownych prezentacji, pozytywnych opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz Komisji Rewizyjnej, która wnioskowała, by przyjąć sprawozdanie z realizacji budżetu i udzielić zarządowi absolutorium, duża grupa radnych była odmiennego zdania. Mirosław Kulesza podkreślił, że przy realizowaniu inwestycji drogowych nie uwzględniono gminy Oława, która jest w trudnej sytuacji finansowej i dlatego nie mogła współfinansować zadań. - Warto jednak zauważyć, że mieszkańcy tej gminy oraz firmy w niej działające wypracowują znaczną część przychodów podatkowych, z których korzysta także powiat - mówił wiceprzewodniczący Rady Powiatu.
Bardzo krytycznie wypowiedziała się o pracy zarządu i starosty Maria Bożena Polakowska. Według niej absolutorium powinno być udzielone szefom Powiatowego Zarządu Drogowego oraz SP ZOZ, bo to głównie oni realizowali zadania powiatu. Polakowskiej wtórowała Joanna Kruk-Gręziak, krytykując przede wszystkim styl pracy starosty. Przewodniczący Józef Hołyński nawiązał do sporów między radą a starostą w kwestii niektórych planowanych, ale  niezrealizowanych inwestycji. Wspomniał o hali sportowej na placu Gimnazjalnym oraz o nowym budynku szkoły specjalnej. Radni także krytykowali zarząd za słabe starania przy próbie sprzedaży kompleksu pałacowego w Jakubowicach.
W obronie starosty i zarządu nieśmiało stanęli Jerzy Październik i Stanisław Pławski. Grażyna Nosek-Baran, powołując się na swoją profesję lekarza internisty, próbowała „uzdrowić” dyskusję. Na próżno, bo starosta mówił swoje,
a radni opozycyjni swoje. Dało się to zauważyć w głosowaniu. Za udzieleniem absolutorium było 9 radnych, a pozostali (także dziewięciu, bo w sesji nie uczestniczył Stanisław Grzesik) wstrzymali się od głosu. W efekcie absolutorium nie zostało udzielone, bo do podjęcia takiej uchwały potrzeba bezwzględnej liczby głosów, która w przypadku oławskiej Rady Powiatu wynosi 10.  Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Zarząd Powiatu ma zamiar  zwrocić się do RIO z wnioskiem o uchylnie uchwały z 28 kwietnia.

Krzysztof A. Trybulski
kat@gazeta.olawa.pl

Ocena 2/5 (40%) (4 głosów)
Reklama

Komentarze


Informujemy, że komentarze są własnością ich twórców. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania jeżeli nie będą zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszały normy prawne i obyczajowe.
  1. ja

    Pan Szponar -szkoda słów! ogladam na kablówce sesje , i jestem bardzo szczesliwy ze sa jeszcze tacy ludzie jak Pan przewodniczący , ? naprawde podziwiam ! uwzieli sie na niego , ujadaja , ale prosze posłuchać wypowiedzi w których widać różnicę klasową. Kadencja sie kończy , bedzie nowy przewodniczący bo raczej nie wierzę że Pan Hołyński bedzie zainteresowany w kolejnej kadencji walczyć z tym żałosnym Pruszkowem !!


  2. Antysylw

    Najgorsze to są takie niedouczne sylwetki, które za nic mają prawo i nadzór nad uchwałami rady powiatu. Oczywiste jest, że ci którzy przegłosowali uchwały o nieudzieleniu absolutorium działali w rażącej sprzeczności z prawem i z tego powodu uchwały te zostału uchylone, a starosta jest nadal starostą. Głosowania o charakterze partyjnym PiS&SLD+PSL mają się do prawa jak pięść do nosa. Oglądanie sesji pod wodzą przewodniczącego z PSL, który stosuje wlasne prawo jest żenujące.


  3. Słoma

    Widziałem bezradność tego pana podczas powodzi. żal.pl


  4. Sylwek

    Aktualny starosta nie sprawdził się. Jego metody działania są poniżej krytyki. Zresztą 2 razy nie dostał absolutorium. Niech idzie lepiej do szkoły uczyć WuEfu.


  5. xyz

    samozwańczy supermen


  6. Oławianin

    Marysia ! Napisz co ty zrobiłaś dla innych w jednej setnej tego co przedstawił Starosta Szponar , to może Ciebie wybierzemy . Mam nadzieje że za "Sierotką Marysią" nie kryje się Polakowska , Bronowicka czy nie daj Boże Putyra czy Kołodziej.W tych pyskówkach wszystko jest niestety możliwe, bo widzę że ktoś faktycznie boi się ze Szponar wystartuje na Burmistrza Jelcza-Laskowic.W tym co robi widać duze doświadczenie i jest faktycznie skuteczny .W jednym roku zrobił więcej niż Polakowska w 8 lat. Szkoda by go było oddać do Jelcza. .Chociaż jeszcze jedna kadencja Putyry i sam Rambo tej Gminie nie pomoże. Szponar tak trzymaj . Nie daj się tym zadymiarzom !!!


  7. Marysia

    Szponar powinien dać sobie spokój z pracą w samorządzie. Zupełnie się do tego nie nadaje.


  8. wyborca

    I dla tego Pan Szponar kandytuje na Burmistrza Jelcza-Laskowic. Co zamierza pani PO-lakowska.


Dodaj komentarz:


* - pola obowiązkowe