O zaletach nowej stacji opowiadał gościom Jacek Mandosik (z lewej, na pierwszym planie)
Stanowice
Nowa stacja diagnostyczna
Wybudowała ją w podoławskich Stanowicach spółka „Auto-Complex”, której prezesem i głównym udziałowcem jest Leon Szuturma, znany przedsiębiorca z Jelcza-Laskowic. On też był gospodarzem uroczystego otwarcia stacji, w piątek 9 kwietnia. Po przywitaniu licznie przybyłych gości, wśród których byli m.in. przedstawiciele lokalnych władz samorządowych oraz duchowni z Oławy i z Jelcza-Laskowic, Leon Szuturma podziękował wszystkim, którzy przyczynili się zrealizowania inwestycji. Szczególnie ciepłe podziękowania skierował do swojej żony Marii, która - jak mówił - „pełniła rolę ministra finansów”, oraz do nieżyjącego już projektanta stacji Bronisława Gregoraszczuka: - Bronek włożył w to nasze wspólne dzieło sporo ciężkiej pracy, a także dużo serca. Żałuję, że nie może być tu dzisiaj z nami i tak jak my cieszyć się z udanego zakończenia tego przedsięwzięcia...
Od „pani minister” Marii Szuturmy dowiedzieliśmy się, że kosztowało to 1,2 mln zł, z czego ok. 209 tys. zł stanowiła bezzwrotna dotacja z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego. - Ten nowy obiekt w Stanowicach, to nasza szósta inwestycja, na którą uzyskaliśmy wsparcie z Unii Europejskiej - dodała z dumą współwłaścicielka firmy „Auto-Complex”.
Po przecięciu symbolicznej wstęgi i po krótkiej modlitwie ksiądz Janusz Nowicki, kierujący dekanatem jelczańsko-laskowickim oraz parafią, do której należy rodzina Szuturmów, poświęcił dokładnie cały obiekt, nie opuszczając żadnego pomieszczenia. Potem goście zwiedzali stację - mogli także obejrzeć cały proces kontrolowania i „diagnozowania” samochodu. Zanim to jednak nastąpiło, kilku zaproszonych przekazało Leonowi Szuturmie oraz jego żonie i córce drobne upominki, kwiaty i listy gratulacyjne.
Renata Godlewska i Jerzy Worwa - radni Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach, ciesząc się wspólnie z inwestorem z udanego zakończenia budowy stacji, żałowali, że nie powstała w ich gminie.
W imieniu władz powiatu gratulacje przekazali przewodniczący rady Józef Hołyński oraz starosta Marek Szponar. Szef Zarządu Powiatu poinformował, że otwierana stacja diagnostyczna w Stanowicach jest ogólnie ósmą w powiecie, a szóstą okręgową, czyli spełniającą wszystkie wymagania unijne. Mogą obsługiwać wszystkie kategorie pojazdów - od aut ciężarowych o dużym tonażu, poprzez autobusy, samochody osobowe i traktory, po motocykle i motorowery. Stacja jest bogato wyposażona w specjalistyczny sprzęt niemieckiej firmy „Cartec”. Ma więc m.in. urządzenie rolkowe i płytowe do sprawdzania skuteczności działania hamulców oraz do wymuszania szarpnięć kołami, celem kontroli luzów w elementach zawieszenia i układu kierowniczego. Są w niej także przyrządy do kontroli ustawienia świateł i pomiaru poziomu hałasu zewnętrznego pojazdu na postoju. Jest analizator spalin, na którym można zmierzyć zawartość tlenku węgla i węglowodorów oraz współczynnika nadmiaru powietrza. Ma także pełny zestaw urządzeń do kontroli pojazdów zasilanych gazem. Stacja spełnia wszystkie wymagania ekologiczne. Ma m.in. łapacze błota, olejów i paliw oraz wentylację, zapewniającą co najmniej sześciokrotną wymianę powietrza w ciągu godziny. Stanowisko kontroli jest wyposażone w alarmowy czujnik nadmiernego poziomu tlenku węgla, który może automatycznie uruchamiać wentylację,
O tych zaletach stanowickiej stacji opowiadał Jacek Mandosik - prezes wrocławskiej spółki „Diagnopol”, która pomagała realizować inwestycję, a także uzyskać stosowane certyfikaty. Jeden z nich odebrał diagnosta Grzegorz Sobieraj.
W imieniu władz gminy Oława przekazał gratulacje właścicielom stacji wicewójt Zbigniew Pryjda. Podkreślił znaczenie inwestycji dla stanowickiej strefy gospodarczej, w której firma Leona Szuturmy działa już od kilku lat i systematycznie się rozwija. - Ten teren, to najbardziej dynamiczny skrawek naszej gminy - tu powstaje najwięcej firm i zakładów przemysłowych, tu także mocno rozwija się budownictwo mieszkaniowe - mówił Pryjda. - Uruchomienie takiej inwestycji, jaką jest stacja diagnostyczna, na pewno dobrze będzie służyć coraz większej liczbie okolicznych mieszkańców i na pewno w znaczący sposób przyczyni się do poprawy stanu bezpieczeństwa.
O tym ostatnim aspekcie długo i z troską mówił ksiądz Stanisław Bijak. Zwracając się do szefów i pracowników stacji zaapelował, aby w trakcie sprawdzania i diagnozowania pojazdów byli nieustępliwi, a nawet srodzy wobec ich właścicieli: - To szybko zaprocentuje, bo dzięki takiej postawie będzie później mniej okazji do wylewania gorzkich łez na pogrzebach. Nawiązując do realizowanej kolejnej stanowickiej inwestycji Leona Szuturmy - budowanego obok stacji diagnostycznej hotelu z restauracją, oławski dziekan żartobliwie zasugerował, by tych, którzy będą mieli niesprawne pojazdy, tam właśnie „przetrzymać na jedną lub dwie noce”, a w tym czasie samochód naprawić w znajdującym się także po sąsiedzku warsztacie firmy „Auto Complex”.
Firmy Leona Szuturmy
Jelczańsko-laskowicki biznesmen założył swoją pierwszą firmę w listopadzie 1985 roku. Przedsiębiorstwo Budowlane „Complex-Bud” Leon Szuturma początkowo zajmowało się wyłącznie świadczeniem usług budowlanych. W 1992 rozszerzono profil działalności o sprzedaż hurtową materiałów budowlanych. Zmieniono także nieco nazwę firmy, najpierw na Przedsiębiorstwo Produkcji Handlu i Usług „Complex-Bud”, a od 1 stycznia 2004 na Przedsiębiorstwo Budowlane „Complex-Bud”. Głównym przedmiotem jego działalności jest budowa instalacji wodno-kanalizacyjnych, dróg i chodników oraz handel materiałami budowlanymi.
W 2006 w podoławskich Stanowicach, na terenie poradzieckiego lotniska, powstał zakład zajmujący się świadczeniem usług w zakresie mechaniki samochodowej, blacharstwa i lakiernictwa. Po jego dynamicznym rozwoju Leona Szuturma wydzielił tę działalność ze swojej głównej firmy, zakładając wraz z dwiema córkami spółkę „Auto-Complex”. Już pod jej szyldem na początku kwietnia tego roku uruchomiono w Stanowicach okręgową stację kontroli pojazdów osobowych, ciężarowych i autobusów. Trwają tam przygotowania do otwarcia salonu sprzedaży samochodów...
Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski
kat@gfazeta.olawa.pl


Wiatr: 5 km/h 


A moze tak szanowny Wielebny pofatygowal by sie nad Odre i tam sie pomodlil za tych pozalewanych nieszczesnikow.Jestem pewien ze to by pomoglo.haha
Jak będę zakładał firmę to też zaproszę księdza - będę miał atrakcyjną i darmową reklamę w lokalnej gazecie. ;) O wszystkich nowo otwartych firmach tak piszą? Czy tylko o tych co księdza zapraszają? Może jednak osoba Leona Szuturmy jest tu kluczowa? A może to kryptoreklama?
ciekawe czy diagności dostaną łopatą jak będą odmawiać rejestracji niesprawnych samochodów
Mały leonku pamietaj ze zapłacisz za to jak traktujesz swoich pracowników my tego tak nie zostawimy życze ci jak najgorzej
Zabrakło jeszcze na otwarciu Magistra Fikołka i Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego
Każdemu wolno zapraszać kogo ma ochotę,To nie reżim komunistyczny ,że wszystko było ustalone przez jedyną,słuszną partię ,która wiedziała lepiej co dla kogo jest dobre.Jeżeli ty będziesz otwierać swój biznes ,nie zapraszaj księży .Księża to ludzie ,żyjący wsród nas, to nie są ufoludki ,których życie ,poza Kościołem nie dotyczy.
Laskowiczanka, do jakiej laskowickiej sekty należysz?
dlaczego tak malo ksiezy bylo na tym otwarciu????????????????
Polacy troche opamietania z tym otwieraniem roznych obiektow z udzialem duchownych .Jeszcze troche to domy publiczne beda otwierane i swiecone przez Nich .Kpiny -zachowania falszywe i glupie .Duchowni niech pilnuja obiektow sakralnych.Ale pozwalacie na wchodzenie we wszystkie sfery zycia .Bo Polak to musi byc katolik-ZALOSNE!!!!!!!!!!!!!!!!