- Był wójt z Gaci, pieniądze były przeznaczane tam, potem na Bystrzycę, a teraz będzie wójt z Sobociska - mówił Ryszard Terlecki, nowy sołtys Stanowic
Gmina Oława
Na sesji RG
- My, sołtysi, jesteśmy bardzo zawiedzeni - mówił. - Żeby pozyskać jakieś pieniądze, najpierw musimy zebrać własne środki. Wójt obiecał, że zrobi rozeznanie i przeznaczy coś na ten cel. Niestety, tak się nie stało. My nie jesteśmy właścicielami gruntów i obiektów, więc pieniądze musi znaleźć gmina. Wystarczy tylko 20% ogólnej sumy inwestycji. Ludzie! Zróbcie coś z tym!
W dyskusji uczestniczył również Ryszard Terlecki, nowo wybrany sołtys Stanowic, już czwarty w obecnej kadencji. - Wniosek złożyłem i zaakceptowano go - mówił. - Pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego dostaniemy wtedy, kiedy włożymy w to przedsięwzięcie swoje fundusze. Wiele pieniędzy wtłacza się w bezsensowne inwestycje, a można byłoby je inaczej zagospodarować. Było głosowanie w sprawie projektu budowy „Orlika” w Sobocisku, a kilka kilometrów dalej, w Wierzbnie już jest takie boisko. Pieniądze przeznaczane na takie inwestycje mogłyby pokryć wiele innych projektów. W ciągu kilku miesięcy wszystko by się zwróciło. Był wójt z Gaci, pieniądze były przeznaczane tam, jest teraz szef gminy z Bystrzycy, to ta wieś zbiera żniwo, a teraz będzie wójt z Sobociska…
Na sesji nie było chorego wójta Wojciechowskiego, jego zastępca Zbigniew Pryjda starał się uspokoić zawiedzionych sołtysów: - W przyszłym roku postaramy się przyznać środki na te cele. Teraz już nie mamy pieniędzy...
Głos zabrał również radny Zbigniew Chomicki, sołtys Osieka. - Skąd my mamy wziąć na to pieniądze? - pytał retorycznie i jednocześnie próbował wytłumaczyć sytuację: - Są 33 sołectwa, jak każdy sołtys zechce tego samego, to zobaczycie, jaki będzie skutek. Proszę nie posądzać Rady o złe intencje. Ja też się interesowałem „Leaderem”. Jak będą pieniądze w gminie, to będą dotacje...
(PT)


Wiatr: 11 km/h 


Wolfi.t na WÓJTA! Wszystko wie najlepiej, nikomu nie przepuści, skomentuje każdy artykuł w gazecie, i taki mądry, że ho,ho.
Wolfius problem tkwi w tym, że ktoś musi zgłosić w Straży Pożarnej zdarzenie, aby odspawali uczonego Fikołka od stołka.
Popieram pana Zygmunta. Tak w kwestii problemu dziur w drogach, jak i w przypadku o wiele mniej zananego, albo poważnego problemu tj. rozbiórki starych ruder, które zwyczajnie zagrażają życiu miekszańców wsi. Jest tego sporo i nikogo w gminie ten problem nie interesuje. Myślę, że gdy do ludzi będzie przychodził sołtys z kolejną "dobrą nowiną" o tym, że samorządowe nieroby podniosły mu podatek np. od nieruchomości, powinni oni napisać protest na adres tychże działaczy, w którym będa się domagać konkretnej pomocy za pieniądze, które na ich rzecz są wydawane przez podatników. Od siebie bym dodał kwestię tragicznego stanu tzw. infrastruktury w postaci nie tylko zdewastowanych dróg, ale i braku: chodników, kanalizacji, o sieci gazociągu i stanie linii energetycznych (zwisające na drewnianych słupach przerdzewiałe kable) nie wspominam nawet. Może magister Fikołek, biorąc co miesiąc cięzki szmal, wreszcie coś w temacie zrobi?
Na wioskach prac nie brakuje:droga Janikow p Bystrzyce do Leśnej Wody,Niemil Połowa drogi jest zrobiona a reszta dziury,stoi to od kilku lat.Oleśnica Mała,skrzyżowanie Kalinowa, Niemil i droga przez wioskę,dziury.Pomóc rolnikom w rozbiurkach starych zabudowań.Wniejednym gospodarstwie rudery zagrażają mieszkańcom.Do roboty,gwmino a nie tylko diety.